Blog > Komentarze do wpisu
SYLWIA A POBIERACZEK.PL

Sylwia otrzymała dzisiaj pismo z Biura Windykacji. W ciągu tygodnia od jego otrzymania ma zapłacić żądaną kwotę na konto pobieraczek.pl, w przeciwnym wypadku, kwota ta wzrośnie ponad trzykrotnie. Przeczytała je Sylwia dokładnie, zaczęła się śmiać i porwała na kawałki razem z fakturami, które jej przesłali.

-Sylwia, chodź tu natychmiast!

-Zarraaa- powiedziała Sylwia leżąc pod ciepłą kołderką i myśląc, że ma głęboko w dupie co kto od niej chce, bo jej piździ i nie zamierza się nigdzie ruszać.

-Mam już tego dość! Cały czas rachunki jakieś przychodzą! To zamówiłaś jakieś duperele, to rachunek za abonament przyjdzie taki, że ręce się rozkładają. Tą stówę, która teraz przyszła zapłacisz sama!

-Jaką stówę? Zamówiłam wczoraj buty, ale nie za stówę i za nie od razu zapłaciłam ze swojego konta, o czym ty mówisz zła kobieto?

-Masz, przeczytaj sobie to będziesz wiedziała.

Bierze Sylwia rozerwaną kopertę. Tak wygląda prywatność w oczach jej matki. I czyta. I zaczyna się śmiać. Pobieraczek.pl? Co to kurwa jest?! Zarejestrowała się Sylwia tam 2 lata temu o godzinie 16.01 i zobaczyła swój adres IP!  Do kurwy nędzy, co to ma być? Czyta dalej i widzi, że ma zapłacić 94 zł z groszami, w ciągu tygodnia od otrzymania pisma, w przeciwnym wypadku, kwota ta urośnie do prawie 300zł, a jeżeli w ogóle jej nie ureguluję sprawa zostanie skierowana do sądu, a ja pokryje koszty rozprawy, co w wyniku końcowym daje kwotę ponad 700zł.

‘Takiego chuja wam zapłacę’ pomyślała Sylwia i wyjebała do kosza rzeczony list. ‘ACTA WAS ROZPIERDOLI FRAJERZY’ pomyślała, a potem przypomniała sobie, że prawo nie działa wstecz.

-Co Ty w ogóle robisz?! Przecież to trzeba zapłacić od razu!

-Niczego nie będę płacić. W ogóle to jakaś ściema jest. Jeżeli w ciągu tygodnia od otrzymania tego listu mam zapłacić, to czemu listonosz nie doręczył mi go do rąk własnych, a leżał sobie chuj wie ile w skrzynce? Już pewnie to są ponad 300 a ja nie zamierzam tego płacić. Tym bardziej, że nigdy w życiu nie pobrałam ani kilobajta z tego skurwysyństwa.

-Trzeba to zapłacić, boże co będzie jak ci jeszcze sprawę sądową zrobią?

-Niech robią, jestem bezrobotną studentką mam czas, mogę się z nimi pobujać trochę. Czego ty się w ogóle boisz? Jestem już dorosła, nie mieszkam z tobą, przyjechałam na ferie. Dobrze, że akurat przyszło jak byłam, bo byś to głupia poleciała i zapłaciła. Nie jesteś już za mnie odpowiedzialna finansowo, a ja nic na siebie nie mam. Oprócz kilku kont w szwajcarskim banku, ale to się chyba nie liczy.

Popatrzyła się mama na Sylwię jak na debilkę. Ta niczym się nie przejmując przysiadła znowu do laptopa, gdzie wbiła na ową stronę i przeczytała o anonimowości, którą serwis gwarantuje swoim użytkownikom. Ja się pytam jakiej kurwa anonimowości, jeżeli mieli moje IP i co do minuty zarejestrowany czas? Znalazła też Sylwia wiele artykułów na ten temat. Nie jest jedyną. Na portal pobieraczek.pl nałożona została sankcja w wysokości 239tysięcy złotych za to oszustwo. I przysięgam, że jak jeszcze raz  dostanę jakieś pismo od tych chujów, pójdę do prokuratury i złożę zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, którym jest próba wyłudzenia pieniędzy.  I dopierdolę im drugą sprawę z powództwa cywilnego za zniesławienie mojego dobrego imienia poprzez wciągnięcie mnie na listę dłużników. I dopierdolę im taką karę, żebym mogła sobie kupić tyle par szpilek od Louboutina, żeby mi do końca życia starczyło. Prędzej wydam kilka tysięcy na adwokatów niż zapłacę to jebane gówno.

Widnieje tam też reklama, w której chwalą się ci oszuści, że 10 dni pobierania jest za darmo! Jest to najzwyklejsze na świecie kłamstwo. Nie dość, że trzeba być chyba jakimś wybitnym geniuszem, żeby cokolwiek stamtąd pobrać, to jeszcze nie masz zielonego pojęcia, że rejestracja jest równoważna z zawarciem z nimi umowy. Zresztą co to za umowa? Ja niczego nie podpisywałam. Gdyby przyszedł do mnie kurier, dał do podpisania umowę i zrobiłabym to, to powiedziałabym ‘no dobra, trudno, moja głupota’. Na dobrą sprawę mogłam podać wymyślone dane.

I NA DOBRĄ SRAWĘ JA TO PIERDOLĘ. A POBIERACZEK.PL MOŻE MI NA PAŁĘ NASKOCZYĆ. JEŻELI KTOŚ Z WAS JEST W PODOBNEJ SYTUACJI, NIECH TEGO NIE PŁACI.

wtorek, 07 lutego 2012, nastive