Zakładki:
Jeżeli jesteś zdania, że moje teorie są błędne, zawsze możesz napisać do mnie na podany niżej adres e-mail i wyrazić swoją opinię. Możesz być pewien, że odbieram wszystkie wiadomości i wypierdalam je do kosza, razem z innym spamem.
Tagi

Wpisy z tagiem: może być bez grosza

wtorek, 17 sierpnia 2010
Może być bez grosza?

Byłam w sklepie, kupowałam doładowanie, dlatego od razu stanęłam kulturalnie w kolejce. Za mną stanęło dwóch kolesi, a jebało od nich wódą tak, że aż mi się wszystko w żołądku podniosło aż pod gardło. I pchają się na mnie. Staram się zachować spokój, przecież nie będę zachowywać się niekulturalnie w miejscu publicznym.

Dość wyraźnie słyszę ich rozmowy, 'wzięłem', 'rozcięłem' i myślę sobie, że dobrze, że przy odmianie czasownika 'być' na czas przeszły rodzaju męskiego, nie ma żadnych trudności językowych, bo wtedy już byłabym w 100% pewna, że to pierdolone wieśniaki i ćwoki. Kolejka posuwa się coraz wolniej, a mi pozostaje coraz mniej cierpliwości. W końcu nie wytrzymuję i wybucham: 'myślisz kurwa chamie pierdolony, że jak się na mnie popchasz to szybciej stąd wyjdziesz?'. Chłopak zmieszany przeprasza. Nie przepraszaj, kurwa, tylko się na mnie nie pchaj, nie dotykaj się do mnie swoim brudnym spoconym ciałem. Drukuje mi sucz ten pierdolony kupon i wychodzę. Wsiadam do landarynki i zaczynam się wyżywać i drzeć chapę. Bartek komentuje to jednym zdaniem: 'jesteś pojebana'.

Sytuacja, w której w ogóle nie wykazałam opanowania miała miejsce dnia wcześniejszego. Kupowałam kiedyś fajki w sklepie, w którym mnie bardzo dobrze znają i zabrakło mi 3gr do zajebistej zapalniczki, więc pytam się czy mogę później donieść. Dziwka odpowiada mi, że 'nie' i musiałam kupić taką chujowatą. Zdziwiona, mówię 'no to nie' i wychodzę ze świadomością, że na odchodnę nie rzucę jej 'no i chuj ci w dupę', bo zamierzam jeszcze tu wrócić.

Nadszedł czas zemsty, nawet nie spodziewałam się, że tak szybko. Kupuję fajki, ona szuka reszty, zresztą niedużej, cena fajek zbyt drastycznie wzrasta.
-Może być bez grosza?- pyta mnie sucz.
-Nie, kurwa, nie może być bez grosza.

I wyobraźcie sobie, że znalazła szmata tego grosika. Należało się jej. Z reguły na to pytanie, odpowiadam 'oke, tylko niech pani pamieta, że ten grosz umyje 15naczyń' albo 'tylko niech go pani nie wyda na głupoty'.
I to by było tyle, kurwa jebana w dupę mać.