|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Jeżeli jesteś zdania, że moje teorie są błędne, zawsze możesz napisać do mnie na podany niżej adres e-mail i wyrazić swoją opinię. Możesz być pewien, że odbieram wszystkie wiadomości i wypierdalam je do kosza, razem z innym spamem.
Tagi
|
Wpisy z tagiem: kreacja kobiet XXI wieku
wtorek, 17 sierpnia 2010
Kreacja kobiet XXI wieku
Zacznę od przedstawienia Ci Twojej dziewczyny. Jest ładna lub ma ładne ciało. Każdy chciałby ją mieć, bo ubiera się jak szmata, na jej widok każdemu w spodniach robią się twarde. Spod sterty makijażu nawet na milimetr nie przebija jej naturalne piękno, a spódniczkę ma tak krótką, że mogłaby spokojnie przeziębić sobie jajniki. I tak jest lepiej, bo jeśli to ją spotka, zachodzi większe prawdopodobieństwo, że spierdolą się jej do końca, a Ty jej przypadkiem nie zapylisz. Przecież do końca życia nie chciałbyś być z takim kimś. Przyznaj rację, to główny powód, dla którego zwróciłeś na nią uwagę. Zresztą nie dziwię się, gdybym była chłopakiem też interesowałyby mnie tylko takie. Godzinami siedzi przed lustrem, ślepo wierząc, że jej typ urody jest wprost nieporównywalny z innymi. Zajmuje jej to większość czasu, więc nie masz pretensji, że jest lekko przygłupia i nie ma czasu, żeby nawet przejrzeć obrazki w jakiejkolwiek książce, którą nosi przy sobie w torebce, żeby się jej ładniej układała. Jej ulubioną lekturą i głównym źródłem wiedzy jest czytanie bravo girl i bloga Sylwusi. Nie przeszkadza Ci to, bo wcale nie chcesz z nią rozmawiać, ona ma ładnie wyglądać, być i ssać, a jak wypluje Twój nektar to śmiało możesz zajebać jej buta na ryj i zostawić sukę, amen. Ma też dwie lewe ręce, nic nie potrafi zrobić. Razem z koleżankami ściga się, która mniej umie. Gotowanie, zmywanie, sprzątanie? Nie, to nie dla niej, przecież siedziała 3godziny u kosmetyczki, która robiła jej nowe tipsy. Pomińmy również to, że puszcza Ci się na lewo i prawo z każdym kto ma fajny samochód, w końcu ma większe potrzeby, a Ty nie jesteś w stanie ich zaspokoić swoim małym sprzętem. Ale lepiej jest jeść tort w dziesięciu niż gówno samemu, jak powiedział kiedyś kolega, któremu dziewczyna się puszczała na połowę miasta, a on nie miał nic przeciwko. Po prostu lubił ją jebać. Tak, to była wielka miłość, zawsze wzruszają mnie takie historie, doprowadzają mnie do łez, wywołanych nagłym i niepohamowanym uczuciem, że zaraz pierdolnę ze śmiechu. Nieważne, prawda jest taka, że wkopie w to frajera, który będzie w stanie utrzymać ją i dziecko, czyli Ciebie. Zresztą sama nie będzie wiedziała kto jej coś takiego zafundował, przecież w bravo pisali, że może zajść w ciążę tylko przez 10dni w miesiącu, Sylwusia powiedziała, że gumy są chujowe, więc co biedna miała zrobić, skoro tabletek nie może brać w związku ze swoim szalonym trybem życia, a plasterki jej się brudzą. Wtedy Ty zaczynasz żałować, że kiedykolwiek chciałeś zamoczyć w takiej idiotce. Twoi i jej rodzice naciskają na ślub, którego Ty nie chcesz, jej natomiast jest to w zupełności obojętne czy z nią będziesz czy nie, obyś tylko płacił kasę na dziecko. Chociaż możliwe, że chciałaby zaimponować swoim koleżankom 'wyjściem za mąż', chociaż według mnie bardziej odpowiedni jest zwrot 'znalezieniem frajera'. Poznajesz ją dopiero, kiedy z Tobą zamieszka. Widzisz jakim jest brudasem, jak zapierdala po domu w przetłuszczonych, niepomalowanych włosach, bez makijażu. Już nie jest taka piękna jak była. Do tego wszystkiego dochodzi dziecko. Zrobiło kupę, ohyda, ona w życiu tego nie dotknie. Dziecko chodzi brudne i głodne, zresztą Ty też, przecież wybranka Twojego serca nie zrobiła prania. A w pełni idealna będzie dopiero wtedy, kiedy będziesz potrafił wymienić 10 bezinteresownych powodów Twojego uwielbienia/miłości do niej. |