Kolejny zajebisty pomysł jak opierdolić 70ml pasty w cenie 200. No i Sylwia dała się nabrać, bo ma pierdolca na punkcie swoich zębów. Jak codzień oglądała je starannie i stwierdziła, że chce mieć uśmiech biały jak te dziwki z reklam, co się szczerzą i napierdalają bielą uzębienia swego po oczach.
Pasta wybielająca to chuj, poszłam więc do dentysty:
-A ty tu czego znowu chcesz?
-Zęby mnie bolą, trzeba je zrobić!
-Pokaż córuniu jaką masz tam dziurkę- powiedział dentysta, co spowodowało, że rozwarłam paszczę niemiłosiernie.
-No i co?
-No i trzeba coś z nimi zrobić!- odpowiadam poirytowana.
-Sylwuś gwiazdo, masz piękne zdrowe zęby, co mam ci z nimi zrobić?
-Taa, to czemu mnie bolą?
-Bo ci zęby będą wychodzić.
-Jak to wychodzić, ja nie dam sobie nic wyrwać, ma mi to pan wyleczyć!
-Urosną ci nowe, zęby mądrości ci będą wychodzić.
-Łaaa... Czyli będę mądra?
-Nie.
Iskierka nadziei, która tliła się w głowie mej, nadziei na przyszłą inteligencję zgasła zalana kubłem zimnej wody. I chuj, pomyślałam, w końcu wyrok ten znałam już wcześniej. Myślałam tylko, że poznam w końcu odpowiedź na pytania mojej mamy 'kiedy w końcu zmądrzejesz?'.
-A wybieli mi pan chociaż?
-Po co?
-Bo chcę mieć uśmiech jak te dziwki z reklamy.
-Ale za to będziesz musiała zapłacić Sylwuś, przykro mi, zbyt dużo czasu to potrwa, żebym ci za to nie policzył.
-Jak to zbyt dużo czasu?
-Bo musiałbym ci jeszcze plomby powymieniać, bo będą się odróżniać, a nie mam tyle lizaków, żebyś nie płakała, krzyczała i mnie nie pogryzła.
-Właśnie, lizaka!
-Gwiazdo, ty masz 19lat.
-No to co.
-Masz, ostatni raz ci daję, te lizaki są dla dzieci, tylko nie zeżryj od razu.
-E tam- powiedziałam wkładając lizaka do mordy i zasysając jak odkurzacz.
Także z wybielania zębów wyszedł chuj, gdyż nie dam sobie połowy szczęki wymienić, żeby mieć uśmiech jak te pizdy, a za 10lat być szczerbata. Fakt, że rosną mi nowe zęby wywołał we mnie mieszane uczucia- kolejne do leczenia, mycia i martwienia się, żeby nie wypadły.
Poszukwiałam więc innego wyjścia z tej trudnej sytuacji i zobaczyłam reklamę Singal White Now. 'Efekty widoczne już od pierwszego użycia!' chwalą się zdziercy. Pozapieprzałam jak motorek do sklepu z myślą, że niezależnie od tego ile by nie kosztowała, muszę ją mieć. Wracam i od razu myję nią zęby. I rzeczywiście- kiedy masz morde całą upierdoloną na granatowo tą pastą, kiedy ją w końcu wyplujesz wydaje ci się, że masz bielsze zęby. Tylko kurwa szkoda, że wcześniej były identyczne i jebana w dupę mać, żadnej poprawy nie widzę po tygodniu jej stosowania! A warto wspomnieć, że jestem popierdolona na punkcie swoich zębów do tego stopnia, że śnię po nocach, że mi się psują i trzeba je wyrywać. Na codzień myję je po każdym posiłku 10minut! 3minuty lewą stronę, 3minuty środek, 3minuty prawą, a ostatnią minutę poświęcam na wyszorowanie ich razem! Oddajcie mi moje pieniądze oszukańcy!