Zakładki:
Jeżeli jesteś zdania, że moje teorie są błędne, zawsze możesz napisać do mnie na podany niżej adres e-mail i wyrazić swoją opinię. Możesz być pewien, że odbieram wszystkie wiadomości i wypierdalam je do kosza, razem z innym spamem.
Tagi

Wpisy z tagiem: pierdolę feministki

poniedziałek, 23 sierpnia 2010
A, i pierdolę też feministki.

Bo są idiotkami.

Nie wiem dlaczego, ale zawsze uważałam, że wszystkie feministki dzielą się na:
-lesby,
-stare pizdy, w których już nikt nie chce zamoczyć,
-idiotki, które stwierdziły, że nie dadzą się już dłużej ruchać każdemu po kolei, żeby znowu nie pozostać rzuconym.

Podział ten jest jak najbardziej trafny.

Czas na dowcip, który co prawda nie jest śmieszny, ale prawdziwy. Pozwoliłam sobie zmienić w nim jedynie zagwiazdkowane przekleństwa, na normalne tradycyjne wulgaryzmy:

Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
- Kurwa, koniec z męskimi rządami, kutasie jebany - krzyczy od progu. - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad, Lucjan.
- Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
- To głowa tego domu - leży, gdzie chce.

Tak powinno się je traktować- gałę w mordę i niech się uspokoi. Obrażają mężczyzn, przez co nie powinny mieć pretensji, że same są szykanowane- i prawidłowo zresztą. Feminizm kończy się razem z noszeniem ciężkich rzeczy. Przecież chciałyście równouprawnienia, zgodnie z którym możecie same sobie otwierać drzwi, nie czekając aż zrobi to mężczyzna, same za siebie płacić. Nie wiem, czemu oburza je fakt, że płacą za swoją kawę czy bilet do kina na randce. Przecież wszyscy mają te same prawa. I jeszcze walczą o legalizację aborcji.
A ja chciałabym, żeby osoba stawiona przed sądem, oskarżona o zabicie feministki została uniewinniona za ujawnienie motywu zbrodni, brzmiącego: 'ona była idiotką'. Wasze matki mogły was usunąć zanim się zebrałyście w kupę i zaczęłyście zawracać wszystkim dupy swoimi niedorzecznymi roszczeniami. Jeżeli pytasz czy tak trudno facetowi po sobie posprzątać, wiedz, że on może spytać czy tak trudno przynieść ci 10kg cukru do domu.

I to by było na tyle. Teraz oprócz jednej popierdolonej zwolenniczki nie zabijania zwierząt na kotlety, za którą pójdzie Towarzystwo Ochrony Zwierząt, dojebią się do mnie napalone feministki. W najbliższych czasach obrażę jeszcze wszystkie brunetki, czarno-czarnych i blondynów- nie blondynki. Grubasów obrażać nie muszę, sami się obrażają.