Zakładki:
Jeżeli jesteś zdania, że moje teorie są błędne, zawsze możesz napisać do mnie na podany niżej adres e-mail i wyrazić swoją opinię. Możesz być pewien, że odbieram wszystkie wiadomości i wypierdalam je do kosza, razem z innym spamem.
Tagi

Wpisy z tagiem: Jestem biedna

poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Jestem biedna.

Chyba kurwa wewnętrznie.

Po notce o grubasach czyli o patologii, otrzymałam komentarz, że jestem biedna. Pierwszą myślą po przeczytaniu było: 'a ty jesteś gruba, 1:1'.

Autorem była kobieta o rzadko spotykanej wierze w Boga skoro pisze o niej nawet na swoim blogu jakby kurwa nie miała o czym pisać, dlatego Sylwia przeczytała tylko tytuły notek i naciskając czerwony krzyżyk w okienku przeglądarki pomyślała 'a wierz se kurwa w co chcesz, chuj mnie to obchodzi'.

Wierzę w KFC. W lamusów takich jak większość z was. W to, że dzięki takim jak wy ludziom w ciągu pierwszego tygodnia mego istnienia tutaj, miałam więcej wyświetleń niż na moim pierwotnym blogu w ciągu miesiąca. Bo w przedstawianych przeze mnie sytuacjach odnajdujecie siebie- zakompleksionych grubasów, wyrzutków społeczeństwa. Bo do chuja pana: kto w dzisiejszych czasach czyta cudze blogi jak nie właśnie ci o których piszę?!

Wierzę w to co piszę, bo nie jest to nic innego jak myśli me, głęboko gdzieś ukryte. W fikcję literacką i w rzeczywistość, którą kreuję, a którą wy łykacie jak prostytutka napój pana swego po pomyślnie zakończonym zabiegu ssania. Bo mogę pisać co chcę i wbrew waszym jakże wnikliwym domysłom, nie są to kłamstwa lecz fakty. Przedstawione są one w moim świetle, lekko ubarwione, wzbogacone o opisy przeżyć i wewnętrzne monologi. Są po prostu pomalowane moją zajebistą żółtą kredką, schowaną na takie właśnie okazje.

Szczytem głupoty jest sugerowanie mi, że wkurwienie me ma jakieś swoje korzenie. Nie mam żadnego wkurwienia tym bardziej nie ma ono permanentnego charakteru, są to zwykłe przemyślenia dotyczące ludzkiego idiotyzmu, waszego idiotyzmu, fakt- nie są one miłe ale mama ci kurwa prawdy o tobie nie powie.

Żyjecie moim życiem, czytając to, co piszę, (a piszę notki długie i nudne) zamiast spróbować stworzyć coś ciekawego w swoim. Bo tak naprawdę to ja pierdolę to, czy to czytacie czy nie. Tak samo pierdole fakt, że w Chinach są zabijane zwierzęta. Niech sobie je zabijają i wpierdalają, po czym powiedzą 'szczęść boże' jak na prawdziwego katolika przystało.

Czy do nas się ktoś pruje, że zabijamy świnie, żeby mieć schabowe? Nie.
To nie wpierdalaj się w cudzy jadłospis.
Jeżeli jesteś wegetarianinem, to możesz wypierdalać stąd już teraz, ja jem tylko mięso i nie rozumiem ludzi, którzy mogą się najeść czymś bez niego. Ze zwierzętami możesz robić co chcesz, dopóki nie zajebiesz mojego psa. Możesz nawet o mnie mówić co chcesz, ale nigdy nie pozwolę powiedzieć Ci złego słowa o moim psie, którego nienawidzę, o przyjaciołach i rodzinie, którą kocham, i o chłopaku, który jest dla mnie wyjątkowy.

Tak, jestem blacharą, mam chorobę lokomocyjną i rzygam nawet w samolocie czy na statku. Sprawia mi to zajebistą przyjemność, bo zwracam wszystko to, co jadłam i przez to nie tyję. Mam też uraz do grubasów, nie chodzi o to, że mi śmierdzą, tylko o to, że psują wygląd całego pomieszczenia, w którym się znajdują. To nie dotyczy moich przyjaciół, oni mogą ważyć ile chcą, bo są dla mnie ważni. A Ty nie jesteś, więc nie wpierdalaj tyle, albo rwij się stąd.

Możesz się na mnie obrazić, kiedy powiem, że to, gdy dziewczyna przytula się do Ciebie po seksie jest równoważne z tym, jakby Ci powiedziała 'nie przejmuj się, przecież się starałeś'. Bo tak jest. Bo 95% kobiet udaje orgazm, właśnie po to, żebyś idoto czuł się dowartościowany.

Nie ciesz chapy dziewczyno, bo śmieszne jest również to, że byłam już z każdym chłopakiem, na którego widok sikasz, a nigdy nawet go nie dotkniesz. I chociaż byli kurwa idiotami, dla ciebie to za wysokie progi.