Robienie loda jest aktem miłości.
I skądże mam czerpać życiowe mądrości jak nie od księcia?
-Prze księcia, można robić loda?
-Można, trzeba robić loda, jest to aktem miłości wobec chłopaka, oddania.
-Ależ księciu, jak się połknie to kanibalizm, a jak wypluje to aborcja!
-Nie, bo jak się połknie to w przewodzie pokarmowym nie dochodzi do zapłodnienia, a jak wyplujesz to niekulturalne wobec chłopaka.
Wychodzi na to, że nie należy wypluwać. Dla wielu dziewczyn jest to poniżające. Oglądałam film- edukacyjny oczywiście, w którym pani zasysała pałę panu, a ten spuścił jej się na twarz. 'On ją naprawdę kocha' pomyślałam. Nie spuścił jej się do buzi, żeby nie miała dylematu: urazić jego uczucia czy samej wobec siebie czuć się jak szmata. Z niecierpliwością oczekuję na kolejną część owego filmu, mam nadzieję, że w niej się pobiorą, chociaż pani ta, miała dosyć spore rozwarcie, a to tak jakby wsadzał chuja w masło. Dodatkowo bardzo fajnie krzyczała: 'jestem doświadczoną kurwą i lubię się pieprzyć!'. Podsumowując miał farta, że spotkał taką kobietę, dla której różne pozycje i techniki miłości nie są tematem tabu. Bez jakichkolwiek oporów wystawiła mu pupę, a jak powszechnie wiadomo w cipkę jest nudno, chłopcy wolą gdy jest brudno, bo w cipkę im mało i wolą dziewczęce kakao, gdyż te posiada uniwersalną właściwość- rozciąga się, po czym wraca do swego pierwotnego rozmiaru i jest ciasne.
Zasłyszawszy teorię znajomego, który wychodzi z założenia, że nie liczy się wygląd tylko wnętrze, a te musi być ciasne i ładnie wygolone, dochodzę do wniosku, że chłopak miał rację. Nie musi być ładna, wystarczy że ma piękne wnętrze, a jej potencjalny seksualny partner może sprawić, że będzie miała coś ładnego w sobie. Przynajmniej do czasu, kiedy tego z niej nie wyjmie.