Zakładki:
Jeżeli jesteś zdania, że moje teorie są błędne, zawsze możesz napisać do mnie na podany niżej adres e-mail i wyrazić swoją opinię. Możesz być pewien, że odbieram wszystkie wiadomości i wypierdalam je do kosza, razem z innym spamem.
Tagi

Wpisy z tagiem: Paulina wyzywa Sylwie

piątek, 19 listopada 2010
Paulina wyzywa Sylwię.

Szkoda tylko, że mnie to bawi. Przedstawiam wam (z małej litery, bo nie mam do was szacunku) zajebiste riposty tej czarnej suki. Z nudów dostajemy pierdolca i gadamy głupoty, a Paulina ma sraczkę.

es: on był zajebistym chłopakiem, rozdziewiczyłam go.
pe: a usta też?

pe: masz całą ramę, daj fajka.
es: pierdol się, ty też masz, daj mi.
pe: ciągnij się. (przypala sobie fajka, wyciągam go jej z ust i palę)
pe: chuj Ci w dupę!
es: urodziny mam za 2 tygodnie, za wcześnie na życzenia.
pe: to kij ci w oko.
es: nieee, w dupkę.

pe: ssij pentooo!
es: ciongnij druta oranguta! (tu kurwa nie ma żadnego błędu, bo ja tak mówię i tak jest ładniej, bardziej po wieśniacku, w waszym stylu)

pe: Wiesz jak byś się nazywała gdybyś była Chinką?
es: no, jak?
pe: Sylwia Ssię Ja ja!

es: wiesz, dlaczego nie będziemy już tutaj pracować?
patryk: czemu?
es: bo Paulina wymyśliła zajebisty biznes plan, jak zostać milionerką w ciągu wakacji.
patryk: no jak?
es: będzie brała złotówkę za każdą zrobioną laskę.
pe: spierdalaj, sama to wymyśliłaś algido!
es: nie lubie algidy. ;<
pe: czemu?
es: bo zrobiła więcej lodów niż ja.

Do Sylwii podbijał zajebisty chłopak. Zakochała się w nim od razu. Szczególnie podniecał ją jego rozbieżny zez. Mijał ją często i mrugał oczkiem, co powodowało, że śmiała się, bo nie mogła zrozumieć jak taki kurwa jebany pasztet może myśleć, że ma szanse u takiej zajebistej laski jak ona. W ciągu 5minut rozmowy poznałam całą jego sytuację rodzinną i materialną.


-A weź niech się odpierdoli w końcuuuuu- płacze Sylwia Paulinie.
-Ustaw sobie moją focię na tapecie, podbij do niego i powiedz 'to jest moja dziewczyna' albo że jestem zazdrosna jak widzę że zbyt często rozmawiacie.
-A dla lepszego efektu pierdolnijmy ślimaka.
-Właśnie to chciałam powiedzieć.
-A weź wypierdalaj!

pe: To kiedy idziemy do pracy?
es: Poniedziałek, wtorek, 2zmiana.
pe: Normalnie kupię teściowej bombonierkę.
es: Jakiej teściowej?
pe: Twojej mamie. No przecież jesteś moją dziewczyną!
es: Ściśnij tą dupę, ktoś to usłyszy, a potem będą chodzili i gadali 'o, to te lesby'.

pe: jesteś kurwa głupia!
es: o nie kurwa, wypraszam sobie, jestem pierdolnięta, ale idiotką nigdy nie będę.
pe: teraz sama sobie pocisnęłaś, hahahaha.

pe: Idę jeszcze do łazienki.
es: Dobra, to ja pójdę, powiem Karolowi, że masz sraczkę, nie spiesz się.
-Ty pojebana jesteś, nie mów tak.
-Powiem- rzekła Sylwia, po czym zanosząc się śmiechem podeszła do Karola, a z ust jej ledwo wydobyły się te słowa:
-Paulina ma sraczkę, nie wie kiedy wróci, hahahaahahahahaha.

Wraca Paulina:
-Słuchaj Paulina, jak masz problem, to mów, będziemy cię częściej puszczać.
-Jaki kurwa problem?
-No Sylwia mówiła...
-Sylwia cię w chuja zrobiła!

Oł je. I ja podobno zachowuję się jak 22latka, ponieważ jestem ogarnięta i poważna. Jedyne czego Paulinie brakuje, żebym ją kochała to kutasa, bo wąsy już ma.