Paulina wyzywa Sylwię.
Szkoda tylko, że mnie to bawi. Przedstawiam wam (z małej litery, bo nie mam do was szacunku) zajebiste riposty tej czarnej suki. Z nudów dostajemy pierdolca i gadamy głupoty, a Paulina ma sraczkę.
es: on był zajebistym chłopakiem, rozdziewiczyłam go.
pe: a usta też?
pe: masz całą ramę, daj fajka.
es: pierdol się, ty też masz, daj mi.
pe: ciągnij się. (przypala sobie fajka, wyciągam go jej z ust i palę)
pe: chuj Ci w dupę!
es: urodziny mam za 2 tygodnie, za wcześnie na życzenia.
pe: to kij ci w oko.
es: nieee, w dupkę.
pe: ssij pentooo!
es: ciongnij druta oranguta! (tu kurwa nie ma żadnego błędu, bo ja tak mówię i tak jest ładniej, bardziej po wieśniacku, w waszym stylu)
pe: Wiesz jak byś się nazywała gdybyś była Chinką?
es: no, jak?
pe: Sylwia Ssię Ja ja!
es: wiesz, dlaczego nie będziemy już tutaj pracować?
patryk: czemu?
es: bo Paulina wymyśliła zajebisty biznes plan, jak zostać milionerką w ciągu wakacji.
patryk: no jak?
es: będzie brała złotówkę za każdą zrobioną laskę.
pe: spierdalaj, sama to wymyśliłaś algido!
es: nie lubie algidy. ;<
pe: czemu?
es: bo zrobiła więcej lodów niż ja.
Do Sylwii podbijał zajebisty chłopak. Zakochała się w nim od razu. Szczególnie podniecał ją jego rozbieżny zez. Mijał ją często i mrugał oczkiem, co powodowało, że śmiała się, bo nie mogła zrozumieć jak taki kurwa jebany pasztet może myśleć, że ma szanse u takiej zajebistej laski jak ona. W ciągu 5minut rozmowy poznałam całą jego sytuację rodzinną i materialną.
-A weź niech się odpierdoli w końcuuuuu- płacze Sylwia Paulinie.
-Ustaw sobie moją focię na tapecie, podbij do niego i powiedz 'to jest moja dziewczyna' albo że jestem zazdrosna jak widzę że zbyt często rozmawiacie.
-A dla lepszego efektu pierdolnijmy ślimaka.
-Właśnie to chciałam powiedzieć.
-A weź wypierdalaj!
pe: To kiedy idziemy do pracy?
es: Poniedziałek, wtorek, 2zmiana.
pe: Normalnie kupię teściowej bombonierkę.
es: Jakiej teściowej?
pe: Twojej mamie. No przecież jesteś moją dziewczyną!
es: Ściśnij tą dupę, ktoś to usłyszy, a potem będą chodzili i gadali 'o, to te lesby'.
pe: jesteś kurwa głupia!
es: o nie kurwa, wypraszam sobie, jestem pierdolnięta, ale idiotką nigdy nie będę.
pe: teraz sama sobie pocisnęłaś, hahahaha.
pe: Idę jeszcze do łazienki.
es: Dobra, to ja pójdę, powiem Karolowi, że masz sraczkę, nie spiesz się.
-Ty pojebana jesteś, nie mów tak.
-Powiem- rzekła Sylwia, po czym zanosząc się śmiechem podeszła do Karola, a z ust jej ledwo wydobyły się te słowa:
-Paulina ma sraczkę, nie wie kiedy wróci, hahahaahahahahaha.
Wraca Paulina:
-Słuchaj Paulina, jak masz problem, to mów, będziemy cię częściej puszczać.
-Jaki kurwa problem?
-No Sylwia mówiła...
-Sylwia cię w chuja zrobiła!
Oł je. I ja podobno zachowuję się jak 22latka, ponieważ jestem ogarnięta i poważna. Jedyne czego Paulinie brakuje, żebym ją kochała to kutasa, bo wąsy już ma.