|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Jeżeli jesteś zdania, że moje teorie są błędne, zawsze możesz napisać do mnie na podany niżej adres e-mail i wyrazić swoją opinię. Możesz być pewien, że odbieram wszystkie wiadomości i wypierdalam je do kosza, razem z innym spamem.
Tagi
|
Wpisy z tagiem: jak kogoś zranić
sobota, 21 stycznia 2012
Jak kogoś zranić.
Dawno, dawno temu, kiedy Sylwia była małą, naiwną, różową księżniczką z długimi blond loczkami, wychodziła z założenia, że największą obrazą jest nazwanie kogoś głupim. Z biegiem czasu zaczęła dostrzegać inne o wiele lepsze taktyki ranienia ludzi, które z powodzeniem stosuje do dzisiaj. Najskuteczniejszym, a zarazem najłatwiejszym sposobem jest ignorancja. Z zainteresowaniem obserwuje osoby, które się produkują i wylewają swoje żale w stosunku do jej skromnej osoby. Ma dwa określone typy reakcji przy tego rodzaju sytuacjach w zależności od tego czy jest to osoba starsza czy rówieśnik. Tych pierwszych obdarza perfidnym uśmieszkiem i odchodzi. Tym drugim mówi ‘weź spierdalaj’ i też odchodzi. Podobno perfekcyjnie potrafi udawać, że ma w kogoś wyjebane. Nie do końca tak jest, bo przeważnie rzeczywiście ma wyjebane. Równie dobrą metodą szczególnie polecaną przy rozstaniach jest krzywdzenie słowem. Nie chodzi mi o używanie typowych wulgaryzmów, typu: 'kurwo' czy 'chuju', to takie standardowe, pospolite. Żadna szanująca się kobieta nie zapomina o tych kilku słowach wypowiedzianych za dużo, jadących jej po ambicji. Mile widziane będzie wytknięcie wad. Jeżeli zapomniała, wybaczyła - mało tego: chce dalej z Tobą być, prosi żebyś wrócił- jest tępą, nachalną suką. Kobieta powinna mieć klasę i się szanować, nigdy nie wybaczać i nie okazywać słabości. Ulubionym zdaniem Sylwii, które wypowiada zakończając ‘związek’ jest: „nie potrafię być z kimś, do kogo nic nie czuję”. Po pięciu fazach rozstania (1. niedowierzanie, 2. obrzucanie się winą, 3. prośby o powrót, 4. gniew, 5.akceptacja) może wyliczyć na palcach jednej dłoni swoich eks, którzy powiedzą jej ‘cześć’. W sumie to i tak jej na tym cały chuj zależy, dlatego śmieje się tylko głupio wspominając jak go spantofliła w czasie trwania tego ‘związku’ i wkurwia się myśląc, że znowu musiała zmienić numer i straciła darmowe minuty za staż. Zemsta. Oko za oko, ząb za ząb. Żeby była efektywna trzeba to zrobić z pojęciem. Musi być idealnie wyśrodkowanym połączeniem ignorancji, krzywdzenia słowem i ranienia poprzez dokonanie jakiegoś czynu. W mniemaniu Sylwii akt zemsty jest żałosny i prostacki, o ile nie jest przemyślany. Należy zrobić to tak, żeby osoba, na której się mścimy nie zorientowała się i miała tzw. moralniaka, myśląc, że to znowu ona zawiniła, a Ty jesteś czysty jak łza. W swoim życiu Sylwia mściła się tylko na 3 osobach, w tym na dwóch pizdach, z którymi przyszło jej pracować. Jak chce potrafi być urocza. Na tym właśnie to polega, żeby ktoś nie spodziewał się po Tobie aż takiej perfidii. Na końcu pozostaje więc przemoc fizyczna. Polecam ją debilom, którzy nie potrafią wykorzystać mózgu, a jedynie swe zdolności manualne. Niewątpliwie czasami komuś trzeba po prostu przypierdolić, żeby się uspokoił. Inaczej sytuacja wygląda wśród mężczyzn, inaczej wśród kobiet, a jeszcze inaczej kiedy to mężczyzna uderzy kobietę. Proponuję przeprowadzenie eksperymentu: zapierdol swojej dziewczynie w ryj i obserwuj jej reakcję. Jeżeli Ci wybaczy będzie to oznaczać, że jest nic nie wartą idiotką i powinieneś ją zostawić. W przypadku kiedy Cię zostawi z przykrością stwierdzisz, że właśnie straciłeś spoko dupeczkę i pójdziesz szukać następnej. Nie ma co się załamywać - współczynnik feminizacji w Polsce wynosi 106. Możliwe, że mam nieaktualne dane, w końcu codziennie miliony Polaków się posuwają. Nie ma ludzi niezastąpionych, jak nie ta to następna. Nie ma kurwa, że boli- nie bądź sentymentalną ciotą. Jeżeli przeczytałeś to tylko i wyłącznie po to, żeby dowiedzieć się jak mnie zranić, to musze Cię rozczarować- mnie to nie rusza. Tylko raz w życiu poczułam się urażona, kiedy pewien ‘pan profesor’ powiedział, że esej mój jest przerostem formy nad treścią. Kiedy zapytał Sylwię: „i co z tego, że potrafisz pięknie pisać, skoro piszesz o niczym?’, ta odpowiedziała sobie w myślach: ‘i co z tego, że ma pan kutasa, skoro służy on już panu tylko do szczania?’. W następnej notce, która pojawi się kiedy Sylwia znowu dostanie zielonej weny twórczej, napiszę jak być atrakcyjną kobietą w oczach mężczyzn. A żeby nie było, że faworyzuję damską część, proponuję przeczytanie facetom archiwalnej notki pt >> ' Kreacja kobiet XXI wieku’. <<
|